Sunny Tracey

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down

Sunny Tracey

Pisanie by Sunny Tracey on Sob Gru 04 2010, 16:02

1. Imię (imiona): Sunny Aisling;
2. Nazwisko: Tracey;
3. Data urodzenia, wiek: 4 kwietnia 2006, 16 lat;
4. Dom: Hufflepuff;
5. Klasa: VI;
6. Czystość krwi: pół czysta;
7. Miejsce zamieszkania: Cork, Irlandia;
8. Status majątkowy: przeciętny;

9. Rodzina: Sunny pochodzi z rodziny z tradycjami, choć jej historia nie sięga szczególnie daleko. Poczynając od samego początku, wpierw trzeba wymienić Christiana Tracey- szanowanej głowy rodziny. Uległy oraz odrobinę lekkomyślny, nie należy do osób asertywnych. Jest mugolem i pracuje jako fotograf. Stara się przełożyć swą pasję na ukochane pociechy, lecz one nie są zbytnio chętne do zgłębiania tajemnic fotografii, choć nigdy mu nie odmówiły spaceru na wystawę zdjęć- szczególnie, jeżeli to ich ojca wisiały na planszach. Kolejna w hierarchii jest Rebecca Tracey z domu Walsh. Może na taką nie wygląda, ale jest niezwykle surowa oraz wymagająca. W jej krwi płynie magia, wywodzi się z niezwykle tradycjonalistycznej rodziny i to głównie ona przyłożyła rękę do wychowania swych pociech. Albo, właściwiej, to ona zaaranżowała ten teatrzyk zwany ‘wychowaniem’. Nad wszystkim głównie czuwała babka Sunny ze strony matki- Elizabeth. Rebecca pracuje w magicznym szpitalu jako lekarz od wszelkiego rodzaju zakażeń. Schodząc coraz niżej, dochodzimy do rodzeństwa dziewczyny. Najstarszy wśród nich jest Adam, rok starszy od Sunny. Przykładny w nauce, dumny i nie lubiący tłumów. Nie ma najlepszego kontaktu z resztą rodzeństwa, choć gdy dochodzi co do czego, ze swoistą obojętnością im pomaga. Jeżeli tylko dopisze mu humor, a humorzasty to on z pewnością jest. Kolejnym członkiem rodziny Tracey jest Jeremy – brat bliźniak dziewczyny. Starszy zaledwie o pięć minut, ale wytyka jej to przy możliwie każdej sytuacji. Dosyć pogodny osobnik, lubiący być w centrum uwagi, łasy na wszelkie pochwały. W towarzystwie zawsze zgrywa się, jaki to on wspaniały, przewyższający ją w każdej kategorii, lecz gdy światła sceny gasną, staje się miłym bratem. Może jego sympatia do niej nie sięga tak wysoko, że wskoczyłby za Sunny w ogień, ale na pewno jest lepiej, niż może twierdzić.
I tak właśnie prezentuje się rodzina Tracey. Może nie zawsze są zgodni, nie zawsze szczerzy i nie zawsze dla siebie mili, ale Sunny na pewno nie zamieniłaby żadnego jej członka na kogokolwiek innego.
10. Charakter: Charakter to wizytówka każdej osoby. Czasami można go odgadnąć po ubiorze, gestach- jest wiele sposobów, jednak najbardziej niezawodnym jest rozmowa, spotkanie w cztery oczy, więc proszę mi wybaczyć, ale będę się najmocniej starać, by najlepiej przybliżyć wam postać Sunny.
Można by sądzić, że to spokojna oraz ułożona osoba, a przynajmniej na taką wygląda, czyż nie? Niestety, pozory mylą. W rzeczywistości jej charakter jest diametralnie inny.
Przede wszystkim, trzeba zacząć od tego, że jej wizytówką jest spóźnialstwo. Nikomu nie udało się jeszcze wyplenić z niej tego chorego nawyku współzawodniczenia ze wskazówkami zegara, co zawsze kończyło się jej przegraną. A trzeba przyznać, wiele osób pracowało nad stworzeniem z niej panny idealnej. Owe spóźnialstwo wynika z jej lekkomyślności, bujania w chmurach, a także bycia kompletnie roztrzepaną osobą. Ile razy byś jej nie przypominał, by coś wzięła na spotkanie- za każdym razem o tym zapomni. Mimo to, przyjaciele na niej polegają- a tak przynajmniej powiedzą, jeżeli ich zapytasz. Bo Sunny to dobra osoba, stara się wywiązywać z danych obietnic i daje z siebie wszystko w każdej sekundzie życia! Co do jej stosunku do nauki… tu następuje kontrast w zestawieniu tego z jej roztargnieniem- nauka przychodzi jej niezwykle łatwo. Informacje chłonie jak gąbka i czasami nawet bez uprzedniego przygotowania się i zajrzenia do książek, potrafi napisać sprawdzian na dobrą, a nawet bardzo dobrą ocenę. Nie można powiedzieć jednak, że specjalnie nie zagląda do podręczników- to jedynie jej zapominalstwo. Ponieważ aktualnie uczęszcza jedynie na takie przedmioty, które ją ciekawią i chętnie się ich uczy. A szczególnie eliksirów, które są zmorą tylu uczniów! Odchodząc od głównego tematu, mówię o jej ‘przyjaciołach’. Tak naprawdę to nie ma ona grona tak zaufanych osób, którym powierza swoje wszystkie sekrety. Utrzymywanie dobrych stosunków z pewną ilością osób nie jest synonimem do przyjaźni. Jest ona bardzo otwartą osobą, zna praktycznie każdego- choćby z widzenia. Jednakże tylko niewielką garstkę ludzi uznaje za swych prawdziwych przyjaciół, którzy wiedzą o niej wszystko. I właśnie tej grupie osób zaufała najbardziej. Niestety, spora część osób nazbyt wykorzystała jej łatwowierność, ale cóż, ileż można płakać nad rozlanym mlekiem?
Szczególnie lęka się pająków i innych, tym podobnych stworzeń. Do takich fobii, można zaliczyć też jej lęk przed wysokościami, co objawia się tak figlarnie, że nie jest w stanie przewidzieć, kiedy nagle usiądzie na schodach i powie, że wyżej nie da rady wejść.
Sunny to szczególnie pogodna i optymistyczna osoba. Lubi się uśmiechać oraz śmiać. Nie wyobraża sobie świata bez tych drobnych oznak szczerej radości. Nie jest najlepsza w kłamaniu, kiedy to robi, zawsze dziwnie się zachowuje i każdy się poznaje na tym. W tym wypadku, jedyne, co jej pozostało to szczerość, choć czasami próbuje bolesną prawdę złagodzić. Są momenty, kiedy potrafi trzymać język za zębami, ale w pewnych chwilach po prostu nie umie się pohamować i palnie coś, czego może potem tylko żałować. Sunny nie ma problemów z nawiązywaniem nowych znajomości. Potrafi zacząć rozmowę choćby z najbardziej oschłą osobą, a chwilę potem śmiać się razem z nią z głupich sytuacji. Dlatego też nie tak trudno jest zdobyć jej zaufanie, ujrzeć wesoły uśmiech czy usłyszeć dźwięczny śmiech.
Mimo, iż Sunny upiera się przy tym, iż nie obchodzi ją żadna polityka, całe zło na świecie to, wbrew własnym słowom, co rano czytuje Proroka Codziennego. Tłumaczy to swą ciekawością, a jest pełna ciekawości do całego świata. Czym się interesuje? Trudny orzech do zgryzienia, nie powiem. Jak już powiedziałam, jest niezwykle ciekawa świata, jednak dla niej liczy się przede wszystkim malarstwo. Od dziecka wpajano jej miłość do ołówka i kartki, co miało bardzo pozytywne skutki. Właściwie nie rusza się teraz bez tych dwóch przedmiotów, bo nie wie, kiedy objawi się jej kapryśna wena. Można uznać, że ma dziewczyna do tego talent, jednakże nie wiąże sobie z tym przyszłości. Po prostu, nie uważa, że to jest jej pisane. Podczas pobytu w Hogwarcie odnalazła inną pasję- gotowanie. Dania konkretne, ciasta, budynie, przystawki- zakochała się w tym i sądzi, że to może być jej osobisty pomysł na życie. Ludzie z przyjemnością degustują kolejne dzieła wychodzące z jej piekarnika, a skrzaty szybko ją polubiły przez co z uśmiechem witały dziewczynę w szkolnej kuchni. W domu starała się rozwijać w tym kierunku, ale nieczęsto jej się zdarzało, gdyż domowe kucharki od razu ją wyganiały z kuchni, a samej matce wciąż nie powiedziała o własnych planach na udane życie. Kolejną rzeczą, jaką Sunny uwielbia robić jest czytanie. Jeżeli trafi na ciekawą książkę, jest w stanie cały dzień przy niej spędzić do czasu, aż przeczyta ostatnią stronę. Szczególnie lubuje się w typowo romantycznych lekturach. Jak bardzo fabuła nie polegałaby na oklepanych schematach, zawsze chętnie je czyta. Dlatego też zyskała miano niepoprawnej romantyczki, co niekoniecznie w każdej sytuacji daje dobry efekt w połączeniu z niezdrową ilością optymizmu. Wieczna marzycielka, czekająca na księcia z bajki, który ją zabierze na karty swej magicznej historii… Tak, mniej więcej właśnie tak prezentuje się postać Sunny.
11. Wygląd: Nie należy ona do osób wysokich, gdyż mierzy zaledwie metr sześćdziesiąt osiem wzrostu. Nie można powiedzieć, że narzeka z jego powodu, a wręcz przeciwnie. Nigdy nie chciała być wysoka i, jak widać, wcale nie było jej to pisane. Dziewczyna dysponuje szczupłą sylwetką. Nie jest ona godna modelki, ale do osób grubych nie powinno się jej zaliczać. Można by ją nazwać kruszynką, gdyż jest zdecydowanie drobna. wdamy się w detale, zwracamy uwagę na jej owalny kształt twarzy i nieskazitelnie jasną cerę- bez żadnych piegów, pieprzyków i innych ozdobników. Pierwsze, co się rzuca w oczy to wydatne, pełne usta barwy bladego różu, które układają się w piękny uśmiech czy też wydobywa się z nich melodyjny śmiech. Kolejną jej cechą charakterystyczną są duże oczy z tęczówkami o barwie granatu. Nad oczami jest zarysowany delikatny łuk brwiowy. Poza tym, na buzi dziewczyny pyszni się nie za duży, nie za mały nos, nieznacznie obrócony ku górze. Owal jej twarzy okalają piękne, lekko pofalowane włosy barwy ciemnej czekolady. Sięgają one do łopatek, często są niepoukładane, co stwarza wrażenie ‘ułożonego’ nieładu artystycznego z pojedynczych spiralek. Nie zależy jej zbytnio na wyróżnianiu się spośród tłumu, co może też wyrażać przez swój ubiór. Kiedy kończą się lekcje, z ulgą przebiera się w wygodne ubranie, w którym czuje się najlepiej. Nie jest chłopczycą, ale często po prostu ubiera dżinsy i jakąś koszulkę z ciekawym nadrukiem, a do tego dobiera odpowiednie dodatki. W jej szafie można znaleźć jakieś ładne sukienki czy spódnice, ale czasami woli wybrać coś bardziej komfortowego i praktyczniejszego. Lubi żywe kolory- szczególnie jakieś żółcie, zielenie czy niebieskości, a czarnym również nie pogardzi. Dodatkowo trzeba wspomnieć, że oszalała na punkcie kolczyków i korali. Ma całą szkatułkę zapełnioną tymi częściami biżuterii i to chyba nad nimi spędza najwięcej czasu podczas doboru odzienia na dany dzień.
ktoś tam z Da
12. Historia: Sunny urodziła się w przeciętnej rodzinie w irlandzkim mieście Cork. Choć jeżeli określałoby się rodzinne miasta za te, w których spędziło się najwięcej czasu w dziecięcych latach- na pewno byłoby to Salisbury. Stamtąd wywodzi się matka bohaterki i w czasach, gdy jeszcze biegała radośnie w pieluszkach, spędzała tam dużą część roku. Tam wydarzyły się najważniejsze rzeczy z lat przed Hogwartem- pierwsi przyjaciele, kary za złe sprawowanie, wrogowie, miłość… no, raczej infantylne zauroczenie, ale wtedy było to szalenie wielkie uczucie. Rodzinę w Salisbury nawiedzała z całym swym rodzeństwem, więc nie dziwne, że przy ich wyjeździe niektórzy, bardziej cyniczni, mogli z ulgą odetchnąć. Bo zawsze coś złego zdarzało się w ich towarzystwie! A potem i tak wszystko było winą niewinnej, najmłodszej Sunny, ale bracia nie mieli skrupułów. Lecz wraz z dorastaniem dzieci, coraz mniej szkód wyrządzali, czy to w Corku czy Salisbury. Najciszej zrobiło się wraz z chwilą, gdy Adam wyruszył na pierwszy rok nauki w Hogwarcie. Od tamtego czasu, niewiele się wydarzyło. Dorastali, poznawali nowe osoby, starali się wyciągnąć z życia jak najwięcej.
13. Wynik testu Tiary Przydziału:
Hufflepuff - 14
Ravenclaw - 14
Gryffindor - 11
Slytherin - 6

Sunny Tracey

Liczba postów : 42
Czystość krwi : półkrwi
Klasa : VI
Dołaczył : 03/12/2010

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry

- Similar topics

 
Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach