Haerowen Nemesis Villain

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down

Haerowen Nemesis Villain

Pisanie by Haerowen Villain on Pon Gru 13 2010, 13:40

1. Imię (imiona): Haerowen Nemesis
2. Nazwisko: Villain
3. Data urodzenia, wiek: 03 marzec 2006, 16 lat
4. Dom: Slytherin
5. Klasa: VI
6. Czystość krwi: Czysta
7. Miejsce zamieszkania: Salisbury
8. Status majątkowy: Bogaty

9. Rodzina: Pokręcona i nienormalna.

10. Charakter:
W swoim dość krótkim życiu już wiele razy spotkałam się z obowiązkiem opisania charakteru wielu postaci, jednak w tym przypadku naprawdę nie mam pojęcia, od czego należałoby zacząć. Haerowen jest istotą tak nieprzewidywalną, że nawet jej rodzina ma niekiedy problemy z odgadnięciem jej myśli mimo tych wielu lat użerania się z nią. Zapewne powodem tego wszystkiego jest trudny charakter Haerowen. Z natury jest skryta w sobie i proszę nie mylić tego z nieśmiałością! Jest śmiała, ba, nawet bardzo! Ale pokazuje to tylko wtedy, gdy tego potrzebuje. A na codzień jest osobą bardziej tajemniczą (by już nie mówić, że skrytą).
Haerowen nie stroi od kłótni. Właściwie to korzysta z każdej okazji by "umilić" komuś życie i dowieść, że zawsze ma rację nawet jeżeli twierdzi, że świnie są zielono-srebrne, mają królicze uszy i żyją pod wodą. Profesjonalnie można to określić jako mistrzowską perswazję. Chociaż nikt tak naprawdę nie jest idealny i nawet jej zdarzają się drobne wpadki. Zdziwieni? No właśnie!
Haerowen dość dziwnie reaguje po przegranej dyskusji. Ma w zwyczaju odwracać się na pięcie bez słowa i znikać, czasami nawet na całe dnie. Nie, nie kręci się po mrocznych kątach, zapłakana i niezdolna do żadnej czynności. Po prostu oddaje się temu, co w życiu najbardziej lubi, a dokładniej- tworzeniu. W takich chwilach w jej szkicowniku pojawia się cała masa karykatur przedstawiających tą okropną osobę, która wpędziła ją w taki nastrój!
A skoro już jesteśmy przy temacie tworzenia dzieł przez Haerowen, sztuka jest jej największą pasją i chyba nie ma osoby na świecie która by o tym nie wiedziałą. W przeciwieństwie do niektórych osób ślizgonka nie kryje się z tym. Przecież miłość do farb i kredek nie jest rzeczą, której należy się wstydzić, prawda? Przynajmniej Haerowen robi coś twórczego podczas deszczowych wieczorów zamiast snuć się po kątach szukając zaczepki. Chociaż, racja. Kiedy akurat kończy jej się farba tak właśnie robi.
A teraz szczerze, naprawdę chcę wam się to czytać? Dla tych wytrwałych mam kolejną porcję durnych, mało sensownych zdań.
Haerowen niemalże całą swoją ambicję i energię przelewa na sztukę przez na naukę i odrabianie prac domowych zostaje niewielka reszta tego, czego nie zdołała przerzucić na płótno. Nigdy nie była orłem w nauce, a podczas lekcji myślami często błądzi po zupełnie innych krainach niż powinna. Jest w o tyle lepszej sytuacji, że sporo zapamiętuje z tego, co mówi nauczyciel o ile skupi sie an tyle by go posłuchać. Ale co zrobić, artyści już tacy są! Marzycielscy, nieobecni no i oczywiście kapryśni! Oj tak, zdecydowanie ciężko dogodzić Haerowen i tylko tak bliscy ludzie jak Ethan czy Rose wiedzą w jaki sposób uniknąć jej gniewu. Reszta jest z góry skazana na porażkę.

11. Wygląd:
Patrząc na Haerowen trudno byłoby się domyśleć, że jest tak paskudnym i wrednym stworzeniem. W prawdzie nie można powiedzieć, aby miała anielską twarz, ale w dziwny sposób wzbudza... sympatię. Oczywiście do momentu gdy Haerowen nie da się we znaki. Wtedy ludzie na jej widok krzywią się i omijają ślizgonkę szerokim łukiem. Ale buźkę mimo wszystko ma ładną i prawie że idealną (chociaż podobno wszystko zależy od gustu)! Jedyną skazą jest piegowaty nos który powinien być nieco mniejszy. Na szczęście zarówno niezwykle urodziwe oczy jak i zupełnie pospolite włosy Haerowen idealnie odciągają wzrok od tej małej (czy raczej dużej) skazy.
Ślizgonka od czasu do czasu pozwala sobie na makijaż. Nie mówię tu o kilkokilogramowej tapecie która może odpaść wraz z twarzą przy nawet najmniejszym dotknięciu a po prostu o delikatnych zabiegach mających na celu podkreślić jej urodę (nie,
to wcale nie zabrzmiało jak reklama kosmetyków!). Zazwyczaj ogranicza się jedynie do pudru oraz kredki do oczu jednak jej największą miłością je czerwona szminka bez której nie może się obejść.
Niestety rodzice wzrostu jej pożałowali i ślizgonka zatrzymała się na metrze sześćdziesiąt sześć centymetrów. Już od ponad dwóch lat nie urosła nawet o pięć milimetrów! Pewnie dlatego jej nogi zdają się być nieproporcjonalnie długie
w porównaniu do reszty ciała. Nie będę wspominać nawet jak Haerowen wygląda w szpilkach!
Właściwie ciężko powiedzieć dlaczego Haerowen wyróżnia się z tłumu. Jej ubiór nie jest zbliżony do żadnej z subkultur, czy to do brudnego punka, czy kolorowego emo, a jednak ma coś w sobie co przyciąga spojrzenia. Zastanówmy się... Może winowajcą są te wszystkie koszulki umazane farbą? Ślizgonka ma ich cały stos a tych czystych, nienaznaczonych kolorami, jest tak mało, ze już dawno powinny zostać objęte ochroną.

12. Historia:
Historia Haerowen Villain nie różni się bardzo od przeszłości innych uczniów. Wychowywała się w normalnej, czarodziejskiej rodzinie pozbawionej jakiejkolwiek patologii. Jedynym "wariatem" była stara babka Emilie, po której ślizgonka odziedziczyła najwięcej cech, w tym również miłość do sztuki oraz taltent artystyczny. Wszyscy uważali, że babka już dawno straciła rozum i najnormalniej w świecie ześwirowała, jednak jej wnuczka nie zwracała uwagi na słowa rodziny i z wielkim podekscytowaniem słuchała historii Emilie. Nawet tych, które nie miały większego sensu. Babka często opowiadała jej o czasach kiedy Voldemort siał strach, zmuszając ludzi aby uciekają porzucili wszystko, co kochali. Właśnie przez Czarnego Pana Haerowen straciła dziadka, człowieka odważnego który mimo przynależności do Slytherinu sprzeciwił mu się, za co zapłacił śmiercią. Ojciec ślizgonki twierdzi, że jego matka zaczęła "wariowac" od dnia, kiedy znalazła martwe ciało męża leżące na rodzinnym dywanie.
Emilie zmarła dosłownie dzień po otrzymaniu listu z Hogwartu przez Haerowen. Rodzice ukrywali to przed córką bojąc się, że śmierć babki źle wpłynie na jej wyjazd do szkoły. Ślizgonka dowiedziała się o wszystkim dopiero pod koniec pierwszej klasy. Niemalże całe wakacje spędziła w pokoju.
Kolejne lata mijały już znacznie spokojniej. Haerowen ciągle czuła się nieswojo bo stracie babki jednak z czasem nauczyła się nie myśleć o tym. Skupiła się na malowaniu, zagłębiała sposoby tworzenia obrazu tłumaczone przez Emilie. Często na swoich obrazach umieszczała swoją babkę, zazwyczaj skrytą w cieniu. Nigdy nie miała twarzy.
Lata spędzone w Hogwarcie płynęły wielce spokojne, pełne kłótni, szlabanów i punktów ujemnych. I tak oto przybyliśmy do szóstego roku nauki Haerowen w magicznej szkole.

13. Wynik testy Tiary Przydziału:
Slytherin - 17
Gryffindor - 13
Ravenclaw - 6
Hufflepuff - 1
avatar
Haerowen Villain

Liczba postów : 122
Wiek : 23
Czystość krwi : Czysta
Klasa : VI
Dołaczył : 12/12/2010

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry


 
Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach