Isabella Longbottom

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down

Isabella Longbottom

Pisanie by Isabella Longbottom on Pią Gru 17 2010, 18:48

1. Imię (imiona): Isabella Alicja
2. Nazwisko: Longbottom
3. Data urodzenia, wiek: 19 listopad 2006 r. (16)
4. Dom: Ravenclaw
5. Klasa: VI
6. Czystość krwi: Czysta
7. Miejsce zamieszkania: Hogsmeade
8. Status majątkowy: Majętna

9. Rodzina: Rodzina panny Longbottom składa się z ojca, matki, Isabelli oraz kota. Ojciec Isabelli uczęszczał do Hogwartu za dyrekcji Albusa Dumbledora, należał do bliskich znajomych samego Harrego Pottera (był Gryfonem), ale na Izzy nie robi to najmniejszego wrażenia. Nevill Longbottom od małego interesował się roślinami toteż nic dziwnego, że zajął się nimi zawodowo. Nieco ciamajdowaty chłopiec wyrósł na przystojnego, postawnego mężczyznę z ogromnym poczuciem humoru. Obecnie zajmuje stanowisko nauczyciela Zielarstwa w Szkole Magii i Czarodziejstwa w Hogwarcie. Zapatrzony w córkę jak w najpiękniejszy klejnot pod słońcem mimo że traktuje ją bardziej jak syna. Matka Izzy jest tego samego wieku co Nevill. Hanna Abbott poznała panicza Longbottoma jeszcze w Hogwarcie ale szczerze ich do siebie nie ciągnęło. Należała do Hufflepuffu. Z mało urodziwej dziewczynki wyrosła na kolejną Madame Rosmertę. Urodziwa kobieta z gracją podająca piwo kremowe i kieliszki ognistej, a także zupy i innego rodzaju dania zmęczonym czarodziejom odwiedzającym jej knajpkę – Londyński Dziurawy Kocioł. Kolejnym i już ostatnim krewnym Isabelli jest łaciaty kocur imieniem Kleks – leń jakiego świat nie widział. Dom rodziny znajduje się w Hogsmeade ale często pomieszkują w Dziurawym Kotle dotrzymując towarzystwa Hannie.

Dodatkowo:
- Alicja McMorthy[RIP] – babka
- Frank Longbottom[RIP] - dziadek



10. Charakter: Isabella z pewnością jest warta uwagi. Nie jest kłótliwa, o nie, ona po prostu ma swoje zdanie na każdy temat. Potrafi być miła, bo czemu nie, rozmowna, zabawna wesoła również, ale nigdy nie potrafiła być od kogoś zależna. Jej dusza pragnie wolności, serce wciąż wyrywa się w dalszą podróż, a umysł wciąż galopuje po rożnych zakamarkach świata. Cóż, Longbottom jest pyskata, narwana i nerwowa. Ta przyszła czarownica jest typem ryzykantki i pani "Ja się niczego nie boję". Ma masę durnych pomysłów, jedne warte są realizacji drugie prowadzą do zagłady. Przy bliższym poznaniu okazuje się wspaniałą przyjaciółką, pomocną, inteligentną i bystrą dziewczyną o charakterystycznym sposobie bycia. Nie jest typem kuszącej uwodzicielki, ale nie można powiedzieć, że zachowuje się jak szara myszka. Pewna siebie, pyskata i zadziorna. Już sam jej wygląd zdradza obecność tych cech – łobuzerski uśmiech, lekko zadarty nos, pewne siebie ruchy. Co do kontaktu z mężczyznami nie można stwierdzić czy interesują się nią wszyscy czy nikt, znajdują się tacy którym jedno jej spojrzenie potrafi zamącić w głowie, a i tacy, których jedno jej spojrzenie przypływa o napady nudności. Na mężczyzn nie spogląda jak na domniemany obiekt uczuć i ,,urządzenie” do rozładowania napięcia, lecz jak na kumpla, równego sobie. Wszędzie jej pełno, jest żywiołowa i niecierpliwa. Uparta jak osioł, nawet jeśli się myli, trudno ją do czegokolwiek przekonać. Ambitna i strasznie zawzięta, niemal nigdy nie odpuszcza. Nic dziwnego, że kocha grę w Quidditcha, bo tylko tam jest tyle miejsca i okazji by mogła dać upust emocjom, poza tym kocha rywalizację. Nie znosi narcystycznych dupków z wybujałym ego, choć czasem przesadza i sama się do nich zalicza będąc złośliwą, cyniczną i mściwą. We wszystkim doszuka się zaczepki, jeśli tylko ma taką ochotę, ale to nie znaczy, że wciąż doszukuje się dziury w całym. Zna swoją wartość. Nie zaprzyjaźnia się szybko, a tym bardziej nie zakochuje w mgnieniu oka. Bo na to by zwróciła na ciebie uwagę, po prostu trzeba zasłużyć. Ma słabość do mocniejszych trunków więc nie zawsze zadowoli ją kufel piwa kremowego. Ogólnie Izzy to zakręcone dziecko z niewykorzystanym pokładem energii. Złego słowa o niej powiedzieć nie można, ale by wiedzieć dokładnie trzeba po prostu ją poznać, dla jednych może być fajna, a według innych może być z niej świetny materiał na wroga.

11. Wygląd:
Kemp Muhl
Kiedyś wiecznie umorusana, rozczochrana i posiniaczona dziewczynka z aparatem na zębach, z brzydkiego kaczątka zmieniła się w łabędzia. Isa jest dziewczyną pochodzącą z rodziny bogatej, tak więc pewne jest, że dba o siebie. Jeśli opisywać jej posturę nie należy ona do zbyt wysokich, za to zapisać by ją można do długonogich. Średni wzrost pozwala jej na zakładanie szpilek przy wysokim partnerze, na przykład w tańcu, a to duży plus. Sylwetka angielki jest niemal idealna, płaski brzuch, proporcjonalny biust, nie za szerokie biodra, szczupłe nogi, można więc powiedzieć, że nawet z daleka prezentuje się całkiem dobrze. Kolor jej skóry pozostawia wiele do życzenia, dziewczyna jest blada jak ściana, a przy ciemnobrązowych, niemal czarnych włosach wygląda jeszcze bladziej „zombiastycznie”. Słońce rzadko kiedy muśnie jej skórę pozostawiając po tym ślad, także Longbottom nigdy nie miała okazji zobaczyć siebie w wersji Afroamerykanki (z całą pewnością ową cechę odziedziczyła po matce). Panienka Longbottom jest posiadaczką delikatnej, szczupłej, choć owalnej twarzy. Oczy dziewczyny mają tęczówki w kolorze bliżej nieokreślonym. Nie są one szare, niebieskie, brązowe ani zielone. Są burą mieszanką wszystkich tych kolorów. Przyozdobione wachlarzem gęstych czarnych rzęs. Usta jej są duże, pełne, różowe, a dlatego, że ich naturalny kolor w zupełności odpowiada ich właścicielce to rzadko kiedy je maluje. Wracając do włosów Gai są one średniej długości, sięgają za ramiona, gęste i zazwyczaj w artystycznym nieładzie. Co do ubrań dziewczyny, to choć pochodzi z rodziny bogatej nie lubi być typową arystokratką. Spodnie to dla niej idealna wygoda, a wygodę sobie ceni. Do ubioru bardzo często dodaje zwykłe t-shirty z logami ukochanych zespołów czy z zabawnymi nadrukami, obowiązkowo w jej codziennych strojach miejsce znajdą kolekcjonowane od małego trampki. Jest w dużym stopniu chłopczycą, ale taką, której również nie daleko do femme fatale Na jej twarzy zwykł widnieć delikatny, tajemniczy i wiele obiecujący uśmiech. Często zmienia maski, potrafi kłamać, oszukiwać bez przymrużenia oka, a wtedy kiedy jest smutna, śmieje się w najlepsze? To wszystko dlatego, że Isabella jest niesamowicie utalentowaną aktorką. Do jej zainteresowań z pewnością można zaliczyć Quidditcha, Eliksiry oraz muzykę rockową. Sama gra na gitarze (Różnego rodzaju) oraz ma niezły rockowy wokal.

12. Historia: Hanna była utalentowaną młodą czarownicą, ale nigdy nie oglądała się za Nevillem Longbottomem i nie zdawała sobie sprawy z faktu, że jej serce przeznaczone było właśnie dla niego, że łączy ich więcej niż (jak sądziła) dzieli. Ślub wzięli w marcu, kiedy ziemię przykrywał delikatny, biały puch, a już 9 miesięcy później na świat przyszło ich pierwsze dziecko. Jeśli rankiem 19 listopada, dokładniej o 7:56, przechodziłeś korytarzem na 2 piętrze szpitala świętego Munga w Londynie jestem stuprocentowo pewna, że pamiętasz krzyki wydobywające się z sali numer 113. Bo tych krzyków po prostu nie da się zapomnieć! Głośne, paniczne, i takie jakieś skrzeczące. Można powiedzieć, ze to pierwsze dźwięki jakie wydobyła z siebie jedyna córka państwa Longbottom. Imię dziewczynki wybrali razem, było ono jednogłośną, nieprzewidzianą propozycją obojga rodziców. Isabella. Nie wiadomo dlaczego, ale to imię pasowało do ciemnowłosego niemowlęcia najlepiej. Na drugie Alicja, na cześć zmarłej babki od strony ojca. Dziewczynka dorastała w domie pełnym miłości, śmiechu, bardzo zadbanym i niezwykle często odwiedzanych przez przyjaciół. Miała pełno znajomych „z piaskownicy”. Była grzeczna, ułożona, dziewczęca, choć czasem zdarzało jej się skakać po drzewach. Ojciec nauczył ją latać na miotle (dziwne) kiedy miała jakieś 7 lat, a grę w Quidditcha pojęła niedługo później uznając ją za swoją największą pasję. Kiedy jej matka przejęła Dziurawy Kocioł coraz więcej czasu spędzali właśnie w owym pubie zabierając ze sobą łaciatego kota Kleksa. Kiedy nadszedł czas, a pod drzwi domu Longbottomów trafił list z Hogwartu uciesze Isabelli nie było końca. Nigdy nie przywiązywała dużej uwagi do nauki, często leciała na ściągach ale niezwykłą smykałkę miała do Eliksirów. Poza tak dalekimi wspomnieniami jej historia wciąż się kreuje i niewiele można powiedzieć o tym co było, i co przez to może być. Póki co wiedzie jej się całkiem dobrze, nie może narzekać.

13. Wynik testy Tiary Przydziału:
Gryffindor - 14
Slytherin - 12
Ravenclaw - 11
Hufflepuff - 5
avatar
Isabella Longbottom
Prefekt

Liczba postów : 42
Czystość krwi : Czysta
Klasa : VI
Dołaczył : 17/12/2010

Zobacz profil autora http://www.schoolofmagic.webgoo.us

Powrót do góry Go down

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry


 
Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach