Chloe Cavanaugh

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down

Chloe Cavanaugh

Pisanie by Chloe Cavanaugh on Pią Gru 24 2010, 14:09

1. Imię (imiona): Chloe Josefine
2. Nazwisko: Cavanaugh
3. Data urodzenia, wiek: 25 II 2006, 16 lat
4. Dom: Gryffindor
5. Klasa: VI
6. Czystość krwi: Najwyraźniej półkrwi
7. Miejsce zamieszkania: Wioska portowa Crosshaven, znajdująca się w największym i najbardziej wysuniętym na zachód hrabstwie Irlandii – Cork. Małżeństwo Cavanaugh przeprowadziło się do przytulnej kamienicy w stylu neogotyckim, znajdującej się w centrum miasteczka i słusznym pobliżu portu głównego. Nawet pomimo poszerzenia się rodziny o dwójkę dzieci, dwupiętrowe mieszkanko zdaje się być wprost idealnym lokum.
8. Status majątkowy: Zamożny

9. Rodzina: Jest i tatuś i mamusia i choć nie ma wątpliwości, że się kochają, to zwyczajnie nie potrafią tak dograć swych harmonogramów, by związek nie kończył się rano i wieczorem na „Dzień dobry, kochanie” i „Dobranoc, kochanie”. Ilekroć Chloe spogląda na zostawiane przez nich liściki na lodówkach, wzdycha głęboko i skrycie marzy, by ktoś kiedykolwiek pokochał ją równie mocno. Wróćmy jednak do tematu. Tatuś Oscar ma trzydzieści dziewięć lat i pracuje w Brygadzie Uderzeniowej, zarabiając na całą rodzinę. To czarodziej wywodzący się czystokrwistej, choć mało konserwatywnej, rodziny. Swą żonę, Ysold, spotkał przed osiemnastu laty, kiedy to spadła w pobliżu jego posiadłości. Pomoc poszkodowanej, która uderzyła w ziemię o wiele mocniej, niż spodziewała się na początku, z czasem przemieniła się w wielką i dość problematyczną miłość. Głównie dlatego, że aktualna pani Cavanaugh nie jest w stanie ustalić swego wieku (choć na dzień dzisiejszy wygląda na trzydziesto-kilku letnią kobietę) a ponadto zapada w kamienny sen wraz ze świtem i aż do zmierzchu żadna siła nie jest w stanie jej obudzić. Nie wiedzieć, czy to przez jej altruistyczną naturę, bijący z każdym uśmiechem blask czy dreszczyk emocji związany z poślubieniem gwiazdy, sprawiły iż Oscar zapałał do niej ogromnym afektem, niezmiennym od lat.
Z tego związku narodziła się dwójka dzieci – pierworodna córka Chloe i niespełna rok później – syn Graham. Wychowani na zmianę przez ojca i matkę przywiązali się do obu jednakowo i mimo piętrzących się problemów związanych przykładowo z niepożądanym świeceniem, tworzą obraz szczęśliwej i kochającej się rodziny.

10. Charakter: Niedorzeczna. Chciałoby się ją zamknąć w tym jednym słowie, podobnie jak rodzice zamknęli ją w złotej klatce. Dusi się ich ograniczeniami, ma dosyć zbyt wysokich oczekiwań, podczas gdy równocześnie ściśle kieruje się narzuconymi zasadami i nieustannie stara się sprostać rodzicielskim wymaganiom. Przejęta ukrywaniem swojego w połowie nieziemskiego pochodzenia, zdaje się powoli gubić drogę i własny cel w życiu. Niespełniona nonkonformistka, bierna buntowniczka notorycznie sprzeciwiająca się we własnych myślach. Dumna do granic możliwości. Chociaż jej ego jest naprawdę ogromne, bardzo często zdarza jej się wątpić w swoje możliwości. Mimo to, zna swoją wartość i nikomu nie pozwoli jej zaniżyć – jeśli tylko spróbuje, stanie na głowie by udowodnić mu, że jest w błędzie. Cóż z tego, skoro w gruncie rzeczy brak jej asertywności i gdy widzi człowieka w potrzebie, lgnie by mu pomóc? Podatna na manipulacje, sama już nie wie, kiedy jej działania odnoszą pozytywne skutki, a kiedy ktoś jedynie ją wykorzystuje. To wrażliwa istotka i bardzo łatwo ją zranić, a chociaż uparcie twierdzi, że nie przejmuje się ludzką opinią, to w praktyce jest dokładnie odwrotnie. Sprawia wrażenie silnej, wręcz nie czułej na bodźce zewnętrzne, ale w tym przypadku owe pozory są mylne. Często zachowuje się inaczej publicznie, a inaczej prywatnie: nigdy nie ujawnia swoich uczuć przy znajomych, dopiero w samotności pozwala sobie na intensywne przeżywanie własnych emocji. Chce być potrzebna światu, dostawać jak najwięcej, wkładając w to jak najmniej. Zbyt wielką wagę przywiązuje do swojej przyszłości, równocześnie nie robiąc nic, aby ją poprawić. Uczy się całkiem dobrze, ale to bardziej kwestia talentu i inteligencji, niż czasu spędzonego nad książkami; nienawidzi nauki, prace domowe pisze w ostatniej chwili, oddaje je albo po terminie, albo nie oddaje wcale. Osiągnęła niekwestionowane mistrzostwo w wymyślaniu coraz to nowych zajęć, aby tylko nie wziąć się do roboty – sporą rolę odgrywa w tym także jej niebywała kreatywność, pomagająca w tworzeniu coraz bardziej niedorzecznych czynności. Daleko jej do rozczytujących się w grubych tomiszczach Krukonek, sama będąc entuzjastką mugolskich filmów i muzyki, nie lubi czytać. Bywa ambiwalentna w uczuciach, jej nastrój zmienia się w najmniej oczekiwanym momencie - skacze, śmieje się, żartuje by po chwili popaść w głębokie, wręcz depresyjne zadumanie. Jest zdecydowanie ciężka w kontaktach: nie łatwo dopuszcza do siebie ludzi i aby poznać ją bliżej, należy przebrnąć przez warstwę nieprawdziwej wyniosłości i chłodu. Będąc oddaną przyjaciółką i poprzez swoją dyskrecję również dobrą powierniczką sekretów, pozostaje równocześnie szczera, nie bojąc się powiedzieć innym prawdy prosto w oczy. Z jednej strony jest rozkapryszonym dzieckiem, z drugiej odpowiedzialną dziewczyną, zachowującą się poważniej, niż powinna. Jej charakter to zestawienie wykluczających się cech, wewnętrznych rozterek i odrobiny nieokrzesania. Bywa nietaktowna, nie uprzejma gdyż zazwyczaj najpierw mówi, potem dopiero myśli. Ach, ileż to już razy kilka godzin po sprzeczce dochodziła do wniosku, jakie faux pas popełniła, a jej głowa nagle wypełnia się doskonałymi ciętymi ripostami!
Ostatnio, po raz pierwszy wbrew protestom rodziny, przygarnęła nowonarodzonego porzucanego kociaka, którego nazwała Kotem. Kot bardzo szybko się do niej przywiązał i chodzi za nią krok w krok, nieustannie przewracając się na swoich małych nóżkach; Chloe karmi go butelką i kocha ponad wszystko na świecie.
Jej życie mogłoby toczyć się od zmierzchu do świtu. Z całego serca nienawidzi słonecznych dni, jasne światło drażni jej oczy, a w dzień zawsze odczuwa zmęczenie. Chwila nieuwagi podczas lektury książki, a głowa już niebezpiecznie się kołysze, sygnalizując powoli ogarniający sen. Jednakże kiedy wieczorem kładzie się do łóżka, za żadne skarby świata nie potrafi oddać się w ramiona Morfeusza. Po kilku godzinach wiercenia się w pościeli, wciąż na nowo poddaje się i siada przy oknie, wpatrując się w gwiazdy na niebie. Wydaje jej się, że mówią do niej, ale wraz z upływem lat nie wie, czy jest to jedynie wytwór jej wybujałej wyobraźni, czy też powiązanie z nimi sprawia, iż może słyszeć ich myśli.

11. Wygląd: Jeśli do rzucającego się w oczy wręcz prometejskiego charakteru dodać pełne częściowo naturalnej, częściowo wyuczonej gracji ruchy otrzymamy obraz prawdziwej damy, który bezczelnie wkrada się w ludzką świadomość i tam też pozostaje. Największą uwagę przykuwają jej gęste i długie włosy, w kolorze niebywale jasnego blondu, które delikatnymi falami opadają na ramiona. Na szczupłej, owalnej wręcz odrobinę pociągłej buzi widnieją duże, granatowo niebieskie oczy patrzące na świat ze niebywałą ufnością, a usytuowany trochę poniżej mały prosty nosek, pokryty odziedziczonymi po tatusiu piegami, często bywa zadzierany do góry, delikatnie się marszcząc. Ładnie skrojone herbaciane usteczka układają się w przymilny, choć sprawiający wrażenie fałszywego uśmiech, albo wypowiadają często raniące słowa słodkim, wręcz uroczym głosem. Niewielu wie, że gdy Chloe przestaje kontrolować swe emocje, dając się ponieść ogromnej radości, to jej twarzyczka i włosy zaczynają skrzyć się jasnym światłem, by z czasem zacząć błyszczeć. Bo cóż mogą robić gwiazdy, jak nie świecić?
Należy do wysokich osób, choć ze swoim metrem siedemdziesiąt cztery i pogardą dla niewygodnych butów na obcasie daleko jej do wszystkich mierzących sobie ponad sto osiemdziesiąt centymetrów wzrostu dziewcząt. Gdyby chcieć posłużyć się eufemizmem, można nazwać by ją niezwykle drobniutką, jednak tak naprawdę Chloe jest po prostu chuda i bardzo często bywa nazywana przez chłopców „kruszynką”, gdyż wywołuje w nich instynkty opiekuńcze. Ma dość chłopięcą sylwetkę, z małym biustem, kościstymi ramionami, delikatnie zarysowaną talią, wąskimi biodrami i długimi nogami sięgającymi po samą szyję.
W jej szafie królują proste spodnie, ołówkowe spódnice, bluzeczki z bufkami oraz nieodłącznie baleriny i inne buty, koniecznie na płaskim obcasie. Jej styl łączy ze sobą prostą dziewczęcość z klasyczną elegancją. Preferuje stonowaną kolorystykę, a można nawet powiedzieć, że z garderobie gwiazdeczki dominuje beż oraz błękit. Delikatne wzorki, pastelowe kolory, a i owszem – poza tym motywy kwiatowe, kropeczki, paseczki... Całości dopełnia wszelkiej maści biżuteria oraz inne ozdoby. Umiłowała sobie srebro, dlatego też posiada sporą kolekcję delikatnych łańcuszków i bransoletek, które wspaniale komponują się z większością posiadanych przez nią ubrań. Często wpina kwiaty we włosy, podkreślające jej niewinny urok. Ponadto, Chloe wprost uwielbia torebki! Można by się nawet pokusić o stwierdzenie, że jej uzależniona od kupowania wciąż nowych, o różnych kształtach i kolorach.
Wizerunku użycza pani Caroline Trentini

12. Historia: Istnieją dwa rodzaje gwiazd. Jedne, obserwowane przez astronomów, będące niczym więcej niż skupiskiem skał i lodu, świecącego światłem własnym. Zwykłą materią, umieszczoną gdzieś w kosmosie. Na lekcjach astronomii uczniowie Hogwartu uczą się ich nazw, zapamiętują oszacowane położenie i układy, w jakich się znajdują. Jednakże to co ciekawsze, od wieków owiane jest tajemnicą. Bowiem owe ciała niebieskie to nie jedyne gwiazdy jakie istnieją. Są też takie, wschodzące w nieregularnych odstępach czasu, nie trzymające się żadnych skrupulatnie obliczonych przez fizyków zasad. Świecą jaśniej, niż inne, zmieniają swą pozycję na niebie, jak gdyby chciały obserwować różne punkty na ziemi. Trudno w to uwierzyć, ale tak właśnie jest. Spoglądają z góry na rasę ludzką, w swej nieśmiertelności naśmiewają się z mijającego czasu. Bezpieczne hen wysoko, patrzą na wojny i szerzące się okrucieństwo, ale również na miłość i przyjaźń, których one nie mogą doświadczyć. Właśnie dlatego, co kilkaset lat, któraś gwiazda postanawia zrezygnować ze swego życia wiecznego i spaść na ziemię, gdzie może wieść egzystencję całkiem zbliżoną do tej ludzkiej. Taki los wybrała właśnie matka Chloe, Ysold.
Można pokusić się o stwierdzenie, że spadła z nieba prawie wprost w ramiona Oscara Cavanaugh, którego z upływem czasu pokochała i poślubiła. Z ich związku narodziła się dwójka dzieci – dziewczynka, oraz niecały rok później, chłopiec Graham. Jednakże to tą pierwszą zajmiemy się bliżej. Chloe dorastała prawie tak, jak każde inne dziecko pochodzące z kochającej się i dość zamożnej rodziny. Mając niewiele ponad roczek zaczęła mówić, a dopiero potem chodzić. W końcu przyszedł czas na nieustanną zabawę lalkami, bieganie z kuzynostwem i kolegami po irlandzkich łąkach i wchodzenie na drzewo, co dla Ysold było jednoznaczne z ciągłym cerowaniem i braniem bielusieńkich rajstopek. W wieku jedenastu lat, rodzeństwo otrzymało listy z Hogwartu i tu właściwie można by zakończyć całą historię, uznając iż pomimo posiadania matki gwiazdy nie ma w nich nic nadzwyczajnego. Co nie byłoby do końca zgodne z prawdą. Problem tkwił w tym, że niezależnie od wysiłków Oscara, żadne z dzieci nie chciało i nadal nie spać w nocy, a przysypiało wraz z matką w ciągu dnia. Mimo wszystko, trudno było wychowywać dzieci po zachodzie słońca i znosić ich migoczące twarzyczki w bladym świetle żarówek. Do tej pory nie udało się odnaleźć lekarstwa na ową gwieździą przypadłość, choć można powiedzieć, że Chloe przyzwyczaiła się do późniejszego chodzenia spać.

13. Wynik testy Tiary Przydziału:
Ravenclaw - 13
Gryffindor - 10
Slytherin - 10
Hufflepuff - 8
avatar
Chloe Cavanaugh
Prefekt

Liczba postów : 63
Wiek : 23
Czystość krwi : półkrwi
Klasa : VI
Dołaczył : 24/12/2010

Zobacz profil autora http://hogwart.soglam.net

Powrót do góry Go down

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry


 
Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach