Dorian Shephard

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down

Dorian Shephard

Pisanie by Dorian Shephard on Nie Gru 26 2010, 20:25

1. Imię (imiona): Dorian
2. Nazwisko: Shephard
3. Data urodzenia, wiek: 13 marca, 2005
4. Dom: Ravenclaw
5. Klasa: VII
6. Czystość krwi: czysta
7. Miejsce zamieszkania: Bristol, Anglia
8. Status majątkowy: bogaty

9. Rodzina:
Gustav Shephard – czarodziej czystej krwi i głowa rodziny. Ten czterdziestodwulatek jest człowiekiem spełnionym zawodowo – od kilku lat piastuje całkiem wygodne stanowisko w Departamencie Międzynarodowej Współpracy Czarodziejów. Ogólnie znany ze swojego rozsądku oraz powagi w postrzeganiu świata, a także nieleczonego pracoholizmu, gdyż przesiaduje w pracy do późnych godzin nocnych. Greta, z domu Davis – żywiołowa Angielka, czarownica czystej krwi. Matka i żona doskonała – jak nikt potrafi dopilnować, by dom wciąż stał w jednym kawałku. Pracuje pisząc krótkie nowelki, które są publikowane w odcinkach na łamach lokalnej gazety. Demetria – młodsza o kilkanaście miesięcy Krukonka, która wraz z bratem tworzą destrukcyjne rodzeństwo. Melissa – aktualnie uczennica piątego roku, dziewczyna o wrażliwej, spokojnej naturze. Zwykle chowa się pod zasłoną nieśmiałości, jednak jak to mówią – cicha woda brzegi rwie.

10. Charakter:
Nieprzeciętna inteligencja i chorobliwa wnikliwość pozwalają mu z suwerennością i dokładnym wynikiem rozpracowywać ludzką psychikę na części dziesiętne, bo spokojne dryfowanie wśród najróżniejszych umysłów jednostek nie stanowi dla niego najmniejszego problemu. Młodzian nie utożsamia się z obłąkanym wizerunkiem współczesnego Wertera o samobójczych zamiarach, nie cierpiąc jak większa połowa społeczeństwa na niebezpieczny Weltschmerz, który rozprzestrzenia się z większą prędkością niż ulotna chwila. Dorian nigdy nie miał okazji, aby rozczulać się nad swą mało romantyczną naturą, nic też nie zapowiada się na gwałtowne reformy spowodowane wywróceniem świata do góry nogami, gdyż jego upodobnia, a także poglądy od zamierzchłych lat pozostają niezmienne i nienaruszone. Od dziecka choruje na wrodzony nonkonformizm o stopniu niezwykle zaawansowanym oraz groźnym, jednakże nie wstydzi się tego i nie ma ochoty zapaść się pod ziemię. Ogromna chęć zrobienia czegoś na przekór światu niewyobrażalnie wzrasta z dnia na dzień, aczkolwiek nie rzuca się z motyką na słońca, trzymając w niedużej kieszeni zapasową garść rozsądku i instynktu samozachowawczego. Słodki smak kochanej wolności i niezależności jest mu dobrze znany – bez niej zdecydowanie jego egzystencja byłaby marna, gdyż Doriana często nużą sfingowane konwenanse, które nagina z premedytacją i widocznym zadowoleniem na bladej twarzy. Nie ulega nietrafnym prowokacjom nieudolnie skierowanym pod jego niewątpliwie skromnym adresem oraz nie załamuje się niekonstruktywną krytyką osób postronnych, żywiących do niego nieuzasadnioną nienawiść lekko zabarwioną krztyną niepotrzebnej zazdrości. Nie da sobie w kaszę dmuchać, a szukanie grama naiwności i lekkomyślności w jego charakterze graniczy wręcz z marzeniem ściętej głowy. Nie wierzy ślepo tylko i wyłącznie w ludzkie dobro, bo chimeryczny los niedawno go nauczył, że nie wszystko w życiu przesiąknięte jest gęstym lukrem. Z niezwykłą lekkością bawi się magią słów, często nieznacznie koloryzując i inaczej interpretując suche fakty, ociekające smutną monotonią i brakiem odpowiedniej esencjonalności. Jest ciężkim, dumnym do granic możliwości przypadkiem, mającym w sobie coś z niemalże każdego z czterech temperamentów Hipokratesa-Galena, co czyni go personą wybitnie osobliwą, jednocześnie osnutą mgłą enigmatyczności. Darzy nieodwzajemnioną nienawiścią niesprzyjające wiatry w jego życiu, które powodują mniejsze lub większe faux pas, jednakże nie załamuje się niepowodzeniami, tym samym zdecydowanie nie miewając z ich powodu niedorzecznych myśli o charakterze tragicznym.


11. Wygląd:
Jest siedemnastoletnim młodzieńcem, który pozornie swoim wyglądem nie wyróżnia się wśród niezliczonego tłumu chłopców o nienagannej aparycji. Na jego widok dziewczętom raczej nie dygoczą kolana, również nie mdleją z wręcz nieopisanego zachwytu, a także z ich gardeł, o ironio, nie wydobywają się irytujące piski i chore krzyki, powodujące częste bóle głowy i palpitację serca. Geny rodziców, a w szczególności ojca, widać niezwykle eksplicytnie w jego urodzie. Czekoladowe włosy zazwyczaj układają się w artystycznym nieładzie, które często są mechanicznie mierzwione przez smukłą dłoń, bo rzadko kiedy udało im się spotkać sam na sam z grzebieniem. Ma szczupłą, lekko atletyczną sylwetkę – przyczyniła się do niej w głównej mierze jazda konna oraz szermierka, jednakże duży wkład posiada w tym również niezastąpiony metabolizm. Dawno już osiągnął jakże imponujące metr osiemdziesiąt dziewięć centymetrów od podłogi i na razie nie zapowiada się, by w najbliższym czasie mógł nieoczekiwanie urosnąć. Twarz młodzieńca jest okrągła i jasna – ujmujący uśmiech na herbacianych, zwykle nieznacznie rozchylonych ustach bezprecedensowo należy do jego niewątpliwie charakterystycznych cech. To bardzo dumny posiadacz szafirowych oczu, które ze skrytym, choć ludzkim zaciekawieniem lustrują dookoła świat, a w incydentalnych sytuacjach da się w nich zauważyć coś odrobinę entuzjastycznego i intrygującego, mimo że nie przeszywają spojrzeniem na wylot każdego napotkanego rozmówcę. Nos sprawia wrażenie delikatnie zadartego ku górze; Dorian nie odziedziczył piegów, jednakże kilka pieprzyków na ciele wręcz dodają mu nieodpartego uroku. Chłopak nie gestykuluje zacięcie swymi rękoma, niestety, nie porusza się z ogromną klasą, jednak niezwykle bogata mimika twarzy nadrabia wszystko.
Jego ubiór nie wyróżnia się niczym nadzwyczaj specyficznym – oprócz szkolnego mundurka oraz szat czarodziejów w standardowych kolorach, które nosi wtedy, gdy jest to wymagane, zwykle przyodziewa gładkie bądź w kratkę koszule, rzadziej już są to swetry czy też golfy, z racji ciepłego klimatu kraju. Garderoba Anglika ogranicza się głównie do barw szarości, bieli, czerni i wszelkich odcieni niebieskości. Stara się mieć własny styl, co nie zawsze mu wychodzi, dobierając niektóre dodatki z czarodziejskiego, a także mugolskiego świata – miłością absolutną darzy kapelusze oraz niedbale zawiązane krawaty. Zdecydowanie nie zapomina o swobodzie, chorobliwie przepada za nonszalancją, a nuta elegancji raczej nie stoi u niego na pierwszym miejscu. Lubi wiśnie, a także pomarańcze, rozsiewając tenże osobliwy i przyjemny zapach dookoła siebie, który jest podstawą.

12. Historia:
Cóż, nikt nie spodziewał się niewątpliwie zaskakującego finału z happyendem, nawet sami zainteresowani, pełni młodzieńczego zapału i ambitnych planów na przyszłość. Po raz pierwszy spotkali się w szkole – Gustav, typowy Ślizgon z tendencją do uprzykrzania życia młodszej Krukonce z okularami na nosie i podręcznikiem pod pachą. Jak się później okazało potrafiła sprawnie posługiwać się ironią, miała na imię Greta i pisała artykuły do szkolnej gazetki. Obustronna niechęć trwała aż do ostatniej klasy, chociaż z każdym miesiącem było w tym więcej udawania dla zasady niźli czystej nienawiści. Oboje nie wierzyli w miłość, dlatego kiedy ta ubrana w czerwienie rozgościła się w ich sercach, za wszelką cenę próbowali się jej pozbyć – na próżno. Ostatecznie osiedlili się w rodzinnych stronach Gustava, w mieście Southampton. Właśnie ukończyli urządzanie domu według wizji Grety, kiedy na świat przyszło ich pierwsze dziecko. Na narodziny Doriana z niecierpliwością czekał ojciec, który marzył o tym, by mieć syna. Dziesięć miesięcy później mroźny grudzień zwiastował przyjście równie żywiołowej dziewczynki, którą ładnie nazwano Demetria. Matka od najwcześniejszych lat próbowała zrobić z niej małą damę jednak, gdy ta otwarcie zaczęła manifestować swoje niezadowolenie z kolejnej falbaniastej sukienki, Greta zmieniła swoje plany – skierowała swoją uwagę na najmłodszą córkę. Cała trójka zdawała się mieć ogromny potencjał do rozwalania domu, chociaż Issa przeważnie grała tą najspokojniejszą i nieskorą do udziału w sporach. Zupełnie inaczej było z małą Demi, która nigdy nie pozostawała obojętna na wymyślne zaczepki starszego Doriana i zamiast pójść ze skargą do rodziców za podrzucanie ropuch do pokoju, dolewała do owsianki brata niewielką dawkę eliksiru skurczającego z domowych zapasów ojca. Dorastanie stopniowo zmieniało ich podejście do świata, chociaż będąc już w Hogwarcie jeszcze czasem zdarzały im się głupie żarty. Obecnie jest na siódmym, ostatnim roku nauki w instytucie i właśnie wte wakacje przeprowadził się wraz z rodzicami oraz rodzeństwem do Bristolu.

13. Wynik testy Tiary Przydziału:
Ravenclaw - 13
Slytherin - 11
Gryffindor - 8
Hufflepuff - 8

Dorian Shephard

Liczba postów : 2
Dołaczył : 03/12/2010

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry

- Similar topics

 
Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach