Rose Mary Middleton

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down

Rose Mary Middleton

Pisanie by Rose Mary Middleton on Czw Gru 30 2010, 21:03

1. Imię (imiona): Rose Mary.
2. Nazwisko: Middleton z d. Spencer.
3. Przedmiot: Zaklęcia i uroki.
4. Dom: Gryffindor.
5. Wiek: 34lata.
6. Czystość krwi: Półkrwi.
7. Miejsce zamieszkania: Wielka Brytania, Szkocja, Armadale.
8. Status majątkowy: Majętna.

9. Rodzina:
William Middleton, to mąż Rose Mary, a zarazem trzydziestopięcioletni mężczyzna pochodzenia magicznego. Natomiast, jeśli mowa o wypracowanym zawodzie, posiada uprawnienia do nauczania historii magii aczkolwiek jeszcze nigdy, a bynajmniej do tej pory z nich nie skorzystał. Jednakże pasjonuje się inną stroną owej dziedziny czarodziejskiej nauki. Swoje życie całkowicie podporządkował podróżowaniu śladami dawnych czarodziei i magicznych istot żyjących przeszło kilka stuleci wstecz. Ta naukowa praca dostarcza mu wiele przyjemności i niezapomnianych wrażeń oraz galeonów, dlatego też status finansowy tego małżeństwa jest bardzo wysoki. Czarodziej ten wydaje się być, o ile śmiało można by powiedzieć, że nim jest, ideałem mężczyzny. Kochający, wierny, dobry, miły, wiecznie uśmiechnięty, stawiający swą życiową partnerkę ponad wszystko. Czyż Rose Mary nie jest prawdziwą szczęściara? Biedny William nie ma pojęcia, że słynne przysłowie „Stara miłość nie rdzewieje” w tym wypadku jest szczera prawdą.
Jenny Spencer z d. Denver, to kobieta będąca stuprocentową mugolką, żoną Alexa oraz matką Rose Mary. Oczywiście mąż, już na początku trwania ich związku wtajemniczył ją w to, kim jest. Cóż, zupełnie nie odstraszyło to Jenny, a wręcz przeciwnie – niebywale pociągało i intrygowało. Ta dwójka poznała się w jednej z londyńskich knajp, gdzie aktualnie przebywał Alex wraz z przyjaciółmi oraz Jenny – również wraz z koleżankami. Od tamtej pory zostali parą dopiero po roku, głównie ze względu na rodziców Alexandra, którzy stawiali znaczny opór zważywszy na to, że kobieta nie była czarownicą. Jest osoba niezwykle rozrywkową i mimo swojego wieku nigdy nie straciła pogody ducha oraz młodzieńczego zapału. Z zawodu jest architektem krajobrazu aczkolwiek obecnie prowadzi niewielki sklep z roślinami ogrodowymi.
Alexander Spencer, to mąż Jenny i zarazem ojciec Rose Mary. Jego rodzina od wielu pokoleń była czystokrwista tak więc On także trafił do najznakomitszej Szkoły Magii i Czarodziejstwa Hogwart. Cała familia Spencerów, kolokwialnie mówiąc, ma kompletnego fioła na punkcie czystości krwi, lecz On nie, co natychmiast wyjaśnia, dlaczego zainteresował się mugolską kobietą. Podczas przypadkowego spotkania w barze, to właśnie Ona zainteresowała i urzekła go najbardziej z całego żeńskiego towarzystwa. Pragnął by została jego żoną, podobnie jak z niecierpliwością oczekiwał ich pierworodnego dziecka. Można by powiedzieć, że to On sprawuje piecze nad swoją szaloną żoną będąc tym odpowiedzialnym i poważnym.

10. Charakter:
Od najmłodszych lat uczona podstaw savoir – vivre’u, podstaw dobrego gustu, odpowiedniego zachowania, dykcji i tym podobnych. Jako, że wychowała się w rodzinie bogatej nie mogło zabraknąć wystawnych przyjęć, na których to obecność Rose Mary była wręcz obowiązkowa. Musiała, więc umieć odpowiednio się zachować. Zawsze posiada odpowiednią postawę, wyuczoną przez babkę wieloma karami, wedle dewizy Chcesz być piękna, to cierp. Ale czy Rose chciała być piękna? Nie zależało jej na tym aż tak bardzo. Nigdy nie zwracała uwagi na wygląd zewnętrzny, choć rzeczą jasną jest, że lubiła dobrze wyglądać. Dziewczyna, która dba o siebie i swoich bliskich ze wszystkich sił. Jest istotą uczynną, uwielbiającą poświęcać swój czas, by nieść pomoc przyjaciołom, znajomym w potrzebie nie ważne czy będą to korepetycje czy porada sercowa. Zawsze chętnie wysłucha zwierzeń, pocieszy, poradzi, ale absolutnie nie lubi mówić o tych swoich, ponieważ już pierwsze słowa sprawiają, że na jej twarzy pojawiają się kłopotliwe, malinowe plamki, głos grzęźnie w gardle, wywołując nieprzyjemne zmieszanie. Pod tym względem jest niesamowicie zamknięta w sobie. Zdecydowanie woli dusić wszystko we własnym wnętrzu aniżeli ukazać światłu dziennemu, co absolutnie nie wychodzi Rose na dobre. Kiedy wyrządzisz jej wielką krzywdę możesz oczekiwać równie dużej zemsty , ale ogólnie jest raczej przyjaźnie nastawiona do świata. Uprzejma, zwykle optymistyczna i uśmiechnięta. Jej prawdziwą miłością są książki, które czytać może dniami i nocami. Nie są to koniecznie historie miłosne i romanse, o nie, choć te należą do jej ulubionych, ostatnio większość czasu poświęca właśnie nim, kiedy wciągnie się w jakiś wątek, w jakąś historię, może nie spać przez całą noc, a kiedy trapi ją jakieś pytanie nie zaśnie póki nie znajdzie odpowiedzi. Niezwykle ambitna. Niesamowicie wytrwała, bo dąży do obranego celu bez względu na przeszkody, pokonując dzielnie jedną za drugą. Rzadko, kiedy rezygnuje chyba, że gra zaczyna toczyć się na bardzo niebezpiecznym, nietrwałym polu, wtedy się wycofuje dla ogólnego dobra. Uparta, jeśli przekonana jest, że coś, co mówi jest najszczerszą prawdą, a jeśli tak nie jest trzeba mieć naprawdę mocne dowody by przekonać ją do tego, że jednak się pomyliła, w takich sytuacjach potrafi przyznać komuś rację w innym przypadku (jeśli jej zdanie się różni) nigdy. Rose jest osobą, której nie da się nie lubić czy być do niej wrogo nastawionym. Swą pozytywną energię i radosny uśmiech przelewa na wszystkich ludzi, z którymi przebywa toteż wzbudza powszechną sympatię. Na koniec, skąd jej wielka miłość do książkowych romansów? Odpowiedź jest prosta – z powodu niespełnionej miłości. Od szesnastu lat jest zakochana w jednym jedynym mężczyźnie i mimo upływu tak długiego czasu uczucie to wciąż nie słabnie. Wyszła za mąż z braku nadziei i niemożności dłuższego wyczekiwania i po dzień dzisiejszy nie może sobie darować, ma ogromne wyrzuty sumienia, że przez cały czas oszukuje Williama, który jest dla niej tak dobry i kochający.

11. Wygląd: Odette Yustman.
Rose Mary jest osobą wysoką, ponieważ liczy sto siedemdziesiąt dziewięć centymetrów wzrostu i zdecydowanie należy do osób szczupłych. Jej włosy są ogniście czarne i jest to naturalny kolor, niezmienny od trzydziestu czterech lat. Mnóstwo delikatnych fal, sięgających aż do połowy pleców otacza głowę młodej Pani Profesor. Ileż to razy próbowała sprawić za pomocą różdżki by stały się całkowicie proste, lecz było to zbyt pracochłonne, a efekt był krótkotrwały. Oczy przybrały odcień czekoladowy i zawsze, gdy Rose się śmieje – śmieją się razem z nią. Kiedy jest szczęśliwa tworzą się w nich radosne iskierki. W policzkach panny Middleton powstają urocze, niewielkie dołeczki, a usta na co dzień przybierają bordowy odcień . Ciemnowłosa jest posiadaczką zupełnie zwyczajnej, europejskiej karnacji, podobnie jak cała reszta kobiet, nie wliczając wyjątków. Jej twarz wydaje się być całkowicie pospolita, ze zwyczajnymi rysami, lecz momentami ma w sobie nieco charakterystycznej dzikości. Wedle nauki babki, preferuje głównie stroje, które świadczą o jej kobiecości toteż często zakłada sukienki, spódnice i inne, podkreślające jej walory części garderoby. Ceni sobie także dodatki, a zwłaszcza piękne naszyjniki.

12. Historia:
Wszystko rozpoczęło się trzydzieści siedem lat temu, kiedy to Jenny Denver, przyszła matka Rose Mary oraz Alex Spencer, ojciec ciemnowłosej, zamienili ze sobą pierwsze słowo. Wielu wydaje się to być nieprawdopodobne, lecz Jenny już od pierwszej chwili była pewna, że ten właśnie mężczyzna kiedyś będzie należał tylko do niej. Tak też się stało aczkolwiek dopiero po upływie całego roku, na co wpływ miało wiele komplikacji, o których nie będę teraz pisać, bo to nie ich dotyczy owy temat. Wspomnę jedynie, że łączy się to głównie z pochodzeniem Jenny oraz Alexa, ponieważ kobieta była zwyczajnym człowiekiem niemającym bladego pojęcia o istnieniu drugiego, czarodziejskiego świata, natomiast Alexander był czarodziejem pochodzącym z wielopokoleniowej, czystokrwistej rodziny. Rodzina, zwłaszcza ta mężczyzny, stawiała znaczny opór aczkolwiek Jenny i Alex, mimo wszystko dopięli swego tworząc pełnowartościową rodzinę. Pierwsze jak i zarazem jedyne dziecko Spencerów było zupełnie niezaplanowaną niespodzianką dla przyszłych rodziców, lecz niebywale się z niej ucieszyli, początkowo trwając w fazie pozytywnego szoku. Rose przyszła na świat pewnego wiosennego dnia, kiedy to przyroda na nowo budziła się do życia, a na łąkach zakwitły kolorowe, polne kwiaty. Stąd też, po dzień dzisiejszy, Rose Mary jest osoba niezwykle ciepłą, promienną oraz radosną. Mimo mugolskiej matki, ojciec wciąż pozostawał magiczny toteż list ze Szkoły Magii i Czarodziejstwa nie był dla żadnego z członków rodziny wielkim zaskoczeniem. Przez początkowe lata edukacji w Hogwarcie Rose Mary pozostawała szarą uczennicą, lecz jej życie, a już zwłaszcza to osobiste rozkwitło w czwartej klasie, kiedy to została dziewczyną jednego z graczy szkolnej drużyny Quidditcha. Otóż, był nim Jack Daniels, który kilka lat później został światowej sławy zawodnikiem. Uczucie ich łączące było bez wątpienia prawdziwe i najszczersze. Rose nie widziała po za nim świata i była niemalże stuprocentowo pewna, że jest jedynym mężczyzną jej życia, nie pragnęła innego. W mgnieniu oka życie dziewczyny przerodziło się w piękną bajkę, lecz jak to często bywa – bez szczęśliwego zakończenia. Rose i Jack planowali wspólną przyszłość, ślub, dom, rodzinę.
Nadeszły wakacje i chłopak ukończył swoją edukację w Hogwarcie. Oczywiście, jeszcze w pociągu spleceni w swych objęciach, niemalże przysięgali sobie, że niebawem się zobaczą. Jak mogliby wytrzymać bez siebie tak wiele dni skoro wcześniej widzieli się codziennie? Niestety, obietnica nie została spełniona.
Zaledwie dwa dni po tym jak Rose wróciła do domu otrzymała pewien ważny telefon. Otóż, bardzo bliska jej kuzynka ucierpiała w wypadku i potrzebowała koniecznej pomocy. Oczywiście dobre serce i troska o dziewczynę zmusiły ją do natychmiastowego wyjazdu. Nie omieszkała zapomnieć przy tym o ukochanym, wcześniej wysyłając do niego sowę z wiadomością, gdzie i dlaczego chwilowo się przenosi. Dodała również, że może ja odwiedzać, kiedy tylko tego zapragnie. Sowa z listem nigdy jednak nie dotarła do Jacka. Lecąc z pilną przesyłką do domu chłopaka niechybnie zaplątała się pomiędzy gęstą sieć gałęzi. Rose wciąż oczekiwała na odpowiedź jednakże ta nie przybywała. Znając swojego pupila wiedziała, że bez niej nie wróci tak więc po prostu uznała, że Jack nie zechciał jej odpisać i to było powodem długiej nieobecności sówki.
Pewnego zimowego wieczoru spostrzegła, że na kanapie leży nieznany jej magazyn sportowy aczkolwiek okładka wydawała się być dziwnie znajoma, a raczej twarz nań goszcząca. Wysoki, muskularny mężczyzna spoglądał na nią z tryumfalnym uśmiechem zwycięstwa. To był On. Jack. Jej Jack. Nagłówek sprawił, że wszystko stało się jasne i oczywiste. Głosił on, że objął stanowisko kapitana w jednej z drużyn, a więc postawił karierę sportową ponad wszystko, nawet ponad Rose.
Kilka lat później, gdy pozornie otrząsnęła się ze smutku i tęsknoty wyszła za mąż za naprawdę wspaniałego mężczyznę, który bardzo ją kocha i robi wszystko, by było jej jak najlepiej. Aczkolwiek Ona go… Nieco mniej i już wielokrotnie przyłapała się na tym jak mimo upływu aż szesnastu lat żywi nadzieję na powrót Jacka. Od kilku lat jest nauczycielką zaklęć i uroków w Hogwarcie – szkole, z którą wiąże się mnóstwo wspomnień.
avatar
Rose Mary Middleton

Liczba postów : 9
Czystość krwi : Półkrwi
Dołaczył : 27/12/2010

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry

- Similar topics

 
Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach