Murphy Smythe

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down

Murphy Smythe

Pisanie by Murphy Smythe on Sob Mar 19 2011, 18:16

1. Imię (imiona): Murphy
2. Nazwisko: Smythe
3. Data urodzenia, wiek: 05.11.2007 rok, 16 lat
4. Dom: Slytherin
5. Klasa: VI
6. Czystość krwi: 1/3
7. Miejsce zamieszkania: Anglia, Londyn.


Dom państwa Smythe jest starą, monumentalną posiadłością we wschodniej części miasta. Została wybudowana przez pra pra pradziadka Murphy, kilka razy był odnawiany, raz przebudowywany, a w ciągu ostatnich czterech lat dobudowano tylne skrzydło domu. Z zewnątrz sprawia wrażenie zwyczajnego domku, gdzie nie ma ani kurzu, ani pajęczyn, wszystko jest nowoczesne i tego typu sprawy. Natomiast wchodząc do środka masz wrażenie, że znalazłeś się w miejscu nie z tej epoki. Niektóre meble znajdujące się w domu pochodzą nawet z osiemnastego wieku, ale nie jest ich zbyt dużo - w przeciwnym razie dom dawno ległby w gruzach. Na ścianach wisi bardzo dużo obrazów i zakurzonych luster, na oknach wiszą kotary i zasłony, drewniana podłoga w paru miejscach skrzypi. Ale ten dom ma klimat. Wszyscy dobrze się w nim czują. Jednak skrywa on pewne tajemnice. Na pierwszym piętrze, na samym końcu korytarza znajdują się duże, ciężkie drzwi z dziwną kołatką w kształcie półksiężyca. Podobno pokój, który się za nimi znajduje należał do samego Harvey'a Smytha, jednego z najstarszych członków rodu Smythów. Gdyby nie fakt, że w okolicy mieszkają sami mugole, Murphy już dawno wsiadłaby na miotłę i podleciała do okna, by choć przez parę sekund móc popatrzeć na tajemniczy pokój.
Pokój Murphy znajduje się zaraz obok. Urządzony w stylu gotyckim, bajkowy wręcz. Dziewczyna kocha siadać na miękkiej pościeli łóżka i wdychać zapach starości który jest nieodłącznym przyjacielem całego budynku. Nieraz jednak ma ochotę schować się pod łóżko, szczególnie wtedy, kiedy z pokoju obok dobiegają dziwne odgłosy, jakby stukania, szurania, czasem drapanie. Jej siostra Tracey zajęła aż trzy pokoje - z jednego zrobiła sypialnię, z drugiego garderobę oraz prywatną łazienkę, a trzeci jest zarezerwowany na wszystkie imprezy, jakie robi albo przyjęcia, które wyprawia. Rodzice zagarnęli większość parteru. Patton natomiast swą siedzibę założył na poddaszu, gdzie przesiaduje całymi dniami i karmi swoje szczury. Wraz z nimi mieszka jeszcze babka dziewczyny, zajmująca najmniejszy pokój z kominkiem. To Murphy przypadło za zadanie podczas ferii i wakacji zapewnić Gertrudzie wyżywienie, ogień na kominku i inne rozrywki. Czasem zdarza się, że coś jej zagra albo zaśpiewa, częściej czyta ksiażki lub gazety oraz recytuje wiersze.
8. Status majątkowy: majętny

9. Rodzina:
Tiffany Smythe – matka dziewczyny, radosna i energiczna kobieta, wiecznie uśmiechnięta i tryskająca dobrą energią, którą zaraża wszystkich dookoła. Pracownica Ministerstwa Magii, dumnie zajmująca dobrze opłacane stanowisko w Departamencie Magicznych Gier i Sportów. Za czasów szkoły, kiedy to uczyła się w Hogwarcie w domu Helgi Huffelpuff, była prawdziwą fanatyczką Quiditcha. Grała na pozycji pałkarza i odnosiła sukcesy. Chciała się tym w przyszłości zając, ale jak na razie stara się tylko załatwiać rodzinie dobre miejsca na przeróżnych meczach. Niska i pulchna, o czarnych włosach i radosnych, brązowych oczach. Półkrwi czarodziejka.

Hunter Smythe - ojciec dziewczyny, spokojny i stonowany mężczyzna, na pierwszym miejscu stawiający dobre wychowanie i osiągnięcia w nauce. Często zapędza swoje potomstwo do książek, nawet jeśli są ferie czy nawet wakacje. Sprawiedliwy jeśli chodzi o wszelkie kłótnie, zawsze stara się znaleźć wyjście z sytuacji, które zadowoliłoby wszystkich. Pracownik Ministerstwa Magii w Departamencie Przestrzegania Praw Czarodziejów, zacny członek Czarnosądu. Ukończył Hogwart ze wzorowymi ocenami, należał do Slytherinu. Wysoki mężczyzna o czekoladowych włosach, lekkim zaroście i charyzmatycznych, szarych oczach. Czarodziej czystej krwi.

Tracy Smythe – starsza siostra dziewczyny, uwodzicielka i flirciara. Pomysłowa i zaradna, do tego wesoła – nic dziwnego, że przyciąga do siebie chłopaków, jak magnez metalowe szpilki. Jej relacje z siostrą przedstawiają się tak: ona udaje, że jej nie zna, a Murphy ma ją w głębokim poważaniu. Twierdzi, że tymi wszystkimi romansikami tylko psuje jej reputację, bo uważa, iż jej znajomi mogą uważać ją za taką samą. Parę razy zdarzają się im chwile, w których szczerze się razem śmieją, ale na ogół wzajemnie się ignorują. Na szczęście nie są do siebie podobne, dlatego niewiele osób ma świadomość tego, że są siostrami.

Patton Smythe – młodszy brat Murphy, otwarty piętnastolatek, który potrafi nieźle namieszać. Niekiedy jest o nim głośno, a nieraz w ogóle nie zauważasz, jak korytarzami przemierza zamek. Lubi się ukrywać, śledzić i wszystko opisywać – z pisaniem wiąże swoją przyszłość. Ma duże powodzenie u dziewcząt, nawet tych starszych (sam na swoje lata nie wyglada). Bardzo się lubią, dziewczyna często wyciąga młodszego brata na kremowe piwo do Hogsmeade. Przeświadczony o swojej wyższości nad innymi, lubi przechwalać się majątkiem rodziny oraz ich pozycją społeczną.
Gertruda Malone - babka Murphy, Tracey i Pattona, matka Tiffany Smythe. Jedyne co robi to siedzi w fotelu bujanym i grzeje nogi przy kominku.

10. Charakter: Murphy to po prostu Murphy, nie da się jej skopiować, co najwyżej naśladować. Opisać też się nie da, gdyż wiele osób próbowało. Charakter panny Smythe to niemal połączenie kilku, a może nawet kilkunastu prostych osobowości, nieprzewidywalność i upór to dwie główne cechy jej charakteru.
Zacznijmy od tego, że należy do ludzi o wielkich ambicjach, ale nie ma swojego ideału. Zawsze sama stara się nim być, dla siebie i dla innych, jednak pod tym względem jest wymagająca. Perfekcjonistka. Wszystko co zrobi musi być perfekcyjnie wykonane, każda jej praca musi mieć najwyższy stopień, a w tym, czym zamierza się zajmować w przyszłości – musi być najlepsza. Musi. Stawia sobie wysokie poprzeczki i z reguły bez problemu je „przeskakuje”. Naprawdę rzadko się poddaje, jest niezwykle uparta. I silna psychicznie. To co dawno załamałoby przeciętnego człowieka – ona traktuje jako zwykłe niepowodzenie losu. Nawet gdyby zmarł któryś z członków jej rodziny, ona machnęłaby ręką i żyła dalej, podczas gdy reszta będzie wypłakiwała oczy w poduszkę i obchodziła żałobę do końca własnego życia. Po takim zachowaniu można by stwierdzić, iż Murphy kompletnie nie liczy się z uczuciami, sama nie ma serca. Błąd. Dziewczyna bardzo mocno przeżywa takie uczucia jak radość, złość, czy nawet miłość. Nie jest jakoś szczególnie kochliwa, partnerów dobiera sobie bardzo ostrożnie, obdarza ich swoim zaufaniem i będzie wierna. Nie godzi się na coś takiego jak szybki numerek, nigdy nie będzie panienką na jedną noc. Co nie znaczy, że nie lubi flirtować. W zasadzie nie jest to jej działka, tym zawodowo zajmuje się jej starsza siostra. Ale od czasu do czasu można wyrwać jakiegoś przystojniaka, tylko tak dla zabawy. Lubi się śmiać, ale tak szczerze śmieje się dopiero kiedy ma jakiś sensowny powód. Zazwyczaj ujrzysz na jej twarzy coś w rodzaju powątpiewającego uśmieszku, z domieszką cynizmu i nonszalancji. Daje tym do zrozumienia, że uważa się za lepszą. Mały narcyz. Jednak nie egoistka. Pomóc pomoże, ale zawsze chce czegoś w zamian. Ona napisze ci połowę wypracowania z transmutacji, ale za to będziesz musiał/a szpiegować dla niej, nosić jej rzeczy albo wykonywać jeszcze inne, dziwaczne zadania. Niezwykle pamiętliwa z niej osóbka. I mściwa. Już, już wydaje ci się, że wybaczyła ci tę krzywdę, którą jej wyrządziłeś, podczas gdy ona przez długi czas obmyśla plan zemsty i atakuje w najmniej oczekiwanym momencie. Najczęściej wtedy, kiedy już sam nie pamiętasz, że cokolwiek jej zrobiłeś. Dodatkowo wiąże się z tym dobra pamięć – w mig zapamiętuje informacje z lekcji oraz to, co ktoś jej powiedział o sobie. Łatwo nawiązuje znajomości, intryguje ludzi. Większość znajomych nie kojarzy jej po wyglądzie, a po imieniu, które zawsze zapada nieznajomym w pamięć. Dziewczyna jest z niego duma – oryginalne, łatwe do zapamiętania i interesujące imię, za to była bardzo wdzięczna rodzicom. Jej ulubionym przedmiotem jest transmutacja, z pewnych powodów. Za to nigdy nie przepadała za historią magii i jest z tego rada, że po 5 latach męczarni mogła ją porzucić. Gra na pianinie, ale niewielu o tym wie. Zajmuje się również śpiewem - ma bardzo matowy, aksamitny głos, niezwykle kojący i prawie idealny. Oczywiście mogłabym opisać jeszcze więcej rzeczy, ale sama już się zgubiłam. Taka właśnie jest Murphy. Nic dodać, nic ująć.


11. Wygląd: galeria
Niewiele osób kojarzy ją z wyglądu, głównie zapamiętują jej imię, którego doprawdy nie sposób zapomnieć. Jednak nie można się dziwić temu, że nikt jej nie kojarzy. Murphy w żadnej sposób nie wyróżnia się z tłumu uczennic Hogwartu, ani wzrostem, ani figurą, ani niczym, co miałoby większe znaczenie i pomogło by jej nie być tylko anonimową dziewczyną. Pierwszą rzucającą się rzeczą będą platynowe, wcale – nie – za - długie włosy, w miarę równo obcięte, sięgające... nawet do brody nie sięgają. Na wysokie czoło opada kilku warstwowa, prosta grzywka, zakrywająca ładne brwi dziewczyny. Posiada duże oczy, otoczone wachlarzami długich acz jasnych rzęs, które codziennie malowane są mascarą. Ich tęczówki mają kolor szary, niekiedy wyglądający na bladoniebieski lub morski, ale to juz zależy od światła. Jej nos jest nieco zadarty, a skóra mleczno biała, bez żadnych wyprysków, pieprzyków ani piegów, poza jedną, bladą kropką na lewym policzku. Usta Murphy są również blade, nie za duże, nie za małe. Może pochwalić się białym uśmiechem prościutkich zębów. Mierzy około 175 centymetrów, szczyci się szczupłą sylwetką, wcale nie pozbawioną kobiecych kształtów. Ubiera się luźno i wygodnie, ale tylko wtedy, kiedy nie musi nosić mundurka. Po co sie narażać nauczycielom? Czasami wkłada na nos nerdy i udaje kujonka, innym razem zaszaleje z makijażem i staje się zmysłową laską, a kiedy indziej jest po prostu sobą i leniwie przeczesuje krótkie włosy, co od paru lat jest jej nawykiem. Po jej poznaniu pomyślisz „Na pewno nie zapomnę takiej twarzy”, ale po minięciu pierwszego zakrętu jej wygląd wyleci ci z głowy, gdzie pozostanie tylko imię. Murphy.

12. Historia: Na pewno nieciekawa. Data urodzin podana, urodziła się tam, gdzie aktualnie mieszka, dorastała normalnie, znielubiła siostrę i pokochała brata, potem wyjechała do Hogwartu i najchętniej by z niego nie wyjeżdżała. Tyle.

13. Wynik testy Tiary Przydziału:
Gryffindor - 12
Slytherin - 12
Hufflepuff - 9
Ravenclaw – 8
avatar
Murphy Smythe

Liczba postów : 44
Czystość krwi : 3/4
Klasa : VI
Dołaczył : 19/03/2011

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry

- Similar topics

 
Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach